Film

Szczęście w pracy, zaangażowanie, sukces. Dziś premiera na YouTube naszego filmu. Obejrzyjcie koniecznie.

*Rozmowy z synem*

rozmowy z synem

Mamo, ja już nie chcę chodzić do przedszkola.

Dlaczego Synku?

Nie chcę chodzić do przedszkola, chcę chodzić do pracy.

A czemu?

No bo Ty się zawsze tak cieszysz, jak do tej pracy idziesz. Chce mieć tak fajnie jak Ty!

Samoświadomość: Czy cieszysz się, że chodzisz do swojej pracy? Czy czujesz się w pracy szczęśliwa/-wy?

Halina Piasecka o postanowieniach noworocznych

Coś o postanowieniach noworocznych: Halina Piasecka w programie Skazani na sukces.

Skazani na sukces, 12.01.2013, TVP INFO

Test windy

Shawn Achor w swojej książce Happiness Advantage opisuje eksperyment, który robi podczas swoich warsztatów. Dzieli ludzi w pary i prosi, by jedna osoba, patrząc się w oczy drugiej, uśmiechnęła się jak najszczerzej potrafi, tamta zaś, ma za zadanie zrobić wszystko, by na to nie reagować. Jak się okazuje, nie da się wytrzymać i nie odwzajemnić szczerego uśmiechu.

Postanowiłam przekonać się czy to rzeczywiście prawda.

Co tydzień prowadzę konsultacje u mojego Klienta, którego biuro mieści się na 20, piętrze wysokiego biurowca. Co tydzień jadę na to 20.piętro dużą windą pełną ludzi. Podróż często trwa długo, postanowiłam więc wykorzystać pożytecznie ten czas. Za każdym razem, patrzę na kogoś, kto jedzie ze mną i z życzliwością się do niego uśmiecham. Achor miał rację. Nie było osoby, która by tego uśmiechu nie odwzajemniła. Pełna pozytywnych emocji, na spotkanie z moim Klientem wchodziłam zawsze w świetnym humorze!

Zrób eksperyment: Uśmiechnij się szczerze do drugiej osoby (w windzie, w biurze, w sklepie, w metrze), sprawdź, czy uśmiech będzie odwzajemniony. Obserwuj siebie: jak wpłynęło to na Twój nastrój?

BREAKING HAPPY

Shawn Achor, którego tu wielokrotnie cytujemy, pisał ostatnio o serialu Breaking Bad, że jest to jedna z najbardziej inteligentnych produkcji telewizyjnych, jakie widział. Nie był odosobniony w tej fascynacji, kilka tygodni wcześniej sir Anthony Hopkins napisał do ekipy serialu list z podziękowaniami. Podobno zasiadł do oglądania pierwszego sezonu i wstał wraz z napisami końcowymi ostatniego.

Co takiego powoduje, że Breaking Bad jest tematem codziennych rozmów milionów ludzi?

Myślę, że fascynuje nas obserwowanie całego procesu „breaking bad” (czyli stawania się złym) z bezpiecznego dystansu. Zaczynamy z postacią Waltera White’a, który w niczym się od nas nie różni, prowadzi spokojne życie nauczyciela, ledwo wiąże koniec z końcem i boryka się z codziennością. I tu kończy się utożsamienie, bo Walter staje się powoli bardzo, bardzo złym człowiekiem; zaczyna produkcję narkotyków, żeby w końcu stać się najbardziej poszukiwanym bossem narkotykowego podziemia. Serial pokazuje, jak każdy krok w kierunku zła pociąga kolejne i jak szybko konsekwencje takich wyborów dominują życie bohaterów.

Dołączając do Achora i Hopkinsa, ja też wstrzymałem oddech na wielki finał ostatniego sezonu. A potem przyszła mi refleksja do głowy, że gdyby nakręcić serial o lustrzanej fabule, Breaking Happy, mógłby być to kolejny hit.

Zaczynamy z bohaterem, który też jest przeciętnym obywatelem swojego kraju, narzekającym na złych polityków, walczącym z uciekającymi z portfela pieniędzmi i dziećmi, które nie zawsze chcą go słuchać. Co wieczór siada przed telewizorem i myśli sobie: szkoda, że mam tyle lat ile mam, bo chętnie przeżyłbym swoje życie na nowo. Pisałbym kryminały, a nie codziennie użerał się ze strasznymi klientami.

Już w pierwszym odcinku, bohater zaczyna niepowstrzymany proces breaking happy (czyli stawania się szczęśliwym). Ma moment olśnienia (pewnie po wizycie na przepisnaszczescie.pl!) i dochodzi do wniosku, że małymi krokami powalczy o to, co dla niego jest ważne. Odzyska radość życia.

Wyłącza radio w samochodzie i przestaje słuchać wiadomości, dzięki temu lepiej wraca mu się do domu, słucha swojej ulubionej muzyki. Realnie patrzy na domowy budżet i udaje mu się znaleźć w nim oszczędności, które pozwolą całej rodzinie pojechać na wspólny weekend w górach. Kiedy dzieci wracają ze szkoły, chwali je za oceny i mówi, jakie to szczęścia, że je ma. Pisze trzy pierwsze zdania kryminału, które były w jego głowie od wielu lat i szczęśliwy kładzie się do łóżka.

Jak będzie wyglądała dalsza część sezonu? Można patrzeć na nią z optymizmem, bo proces breaking happy ma to do siebie, że każdy mały sukces rodzi kolejny. Trzymam kciuki za Wasz serial Breaking Happy!