Zostań coachem własnej efektywności, czyli CZY DAM RADĘ? K. Tomczyk

Codziennie podejmujemy setki decyzji, od tych nieświadomych, aż po te skrupulatnie przemyślane, planowane. Nieświadomie posługujemy się nawykowymi gestami, chwilę później wybieramy w sklepie pieczywo na śniadanie, a może także decydujemy się na start nauki nowego języka obcego, rozpoczynamy nowe życie u boku nowego partnera albo wyruszamy w podróż życia.

Jednocześnie przyglądamy się innym ludziom, analizujemy ich sukcesy i porażki. Zastanawiamy się nad tym, dlaczego pewne rzeczy im się udają lepiej, niż inne. Potrafimy być często świetnymi coachami, tak długo, jak tylko kwestie te dotyczą innych, a nie nas.

Zapominamy, jak świetnymi odbiorcami coachingu tak naprawdę możemy być sami dla siebie.

Czasami podejmując nową decyzję, nowe wyzwanie, nowy cel, okazać się może, że wystarczyłoby, gdybyśmy potrafili udzielić właściwej odpowiedzi na proste pytanie, postawione samemu sobie: CZY DAM RADĘ? CZY SOBIE PORADZĘ?

Okazuje się, że ludzie dzielą się na tych z wysokim i niskim poczuciem własnej skuteczności. Pierwsi wierzą w siebie, w swoje możliwości i umiejętności, drudzy nie są przekonani, wątpią.

Chcesz być efektywniejszy? Przekonaj samego siebie, że dasz radę. Że dasz radę nauczyć się francuskiego, że poradzisz sobie z dodatkowym nowym projektem w zespole, że dasz radę oddzielić w domu sprawy ważne i pilne, od tych chwilowo nieistotnych. Co zyskasz? Nawet, jeśli po drodze będzie ciężko, będziesz wzmagać wysiłek, aby wytrzymać. Będziesz bardziej zmobilizowany. A kiedy w końcu odniesiesz sukces, będziesz mieć ochotę na jeszcze więcej. Nauczysz się, że możesz się rozwijać na każdym etapie życia, że zdolności i umiejętności, to coś, co możesz w sobie naprawdę rozbudowywać. Zaangażujesz się w tę budowę ze wszystkich sił.

Jaki masz drugi wybór?

Przekonaj samego siebie, że raczej nie dasz rady. Efekty gwarantowane ? Pierwsza porażka i z apatią zrezygnujesz z dalszych prób. A nawet, jeśli Ci się uda, co przecież jest możliwe, z pewnością nie będziesz chcieć powtórki. Bo przecież nie masz predyspozycji.

Inspiracja: Wybierz nowe zadanie, cel do osiągnięcia. A potem wybierz, w jaki sposób do niego podejdziesz. Wybór należy do Ciebie. Codziennie. Od rana do wieczora, Twój własny wewnętrzny coach zadaje Ci bardzo trafne pytania. Jak odpowiadasz? CZY DASZ RADĘ?