przepis na szczęście

ROZMOWY Z SYNEM

Był późny wieczór. Mój Synek oglądał jeszcze bajkę.

Umówieni byliśmy na 40 minut filmu.

Gdy nadszedł moment, w którym miał skończyć oglądanie, poprosił o więcej.

Zgodziłam się na dodatkowe dziesięć minut.

Gdy ten czas minął, podeszłam do Niego, prosząc by już przerwał oglądanie.

Wszystko skończyło się płaczem i straszną złością, że trzeba iść spać, zamiast oglądać bajkę.

Mój Synek zapytany dlaczego, awanturuje się i buntuje zamiast cieszyć się, że dostał dodatkowe dziesięć minut, odpowiedział bardzo szczerze: to przez Ciebie, trzeba było mi nie dawać tych dodatkowych dziesięciu minut!

Refleksja:

Czy umiesz utrzymać granice, które z kimś ustalasz?

Czy na dobre wychodzi Tobie, Wam, Drugiej Osobie, jeśli pozwalasz na ich przekraczanie?

Rozmowy z synem

sicilia

Mamo, dzisiaj, to był najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Super Synku, dlaczego?

Bo tak chciałem.

 

Autorefleksja: Ile razy wierzysz w to, że nadchodzący dzień będzie najszczęśliwszym dniem Twojego życia?

 

#dobre nawyki #warto zacząć #zrób dobry uczynek

5 dni

Przepuściłam Pana w kolejce.

Podwiozłam koleżankę do domu, na drugi koniec miasta.

Pomogłam właścicielce w warzywniaku podnieść batoniki, które jej upadły na ziemię.

Powiedziałam komplement Pani, która uczy mojego Syna angielskiego.

Pomogłam znajomej znaleźć telefon do osoby, z którą chciała nawiązać kontakt zawodowy.

Działanie: Zrób 1 dobry uczynek dziennie przez 21 dni pod rząd.

Dobry nawyk: Rób dobre uczynki, znanym i nieznanym Ci osobom. To nie tylko miły gest w stosunku do innych, to coś, co sprawi, że Ty poczujesz się dobrze!

Rozmowy z Synem

Idąc z moim pięcioletnim Synkiem do przedszkola, cieszyłam się z różnych rzeczy. Że fajnie nam się idzie, że jest ładna pogoda, że wesoło nam razem. Przykucnęliśmy przed przejściem dla pieszych, czekając na zielone światło i tradycyjnie przytuliliśmy się, patrząc na mijające nas samochody. Uniesiona szczęściem i radością, powiedziałam:

Och, jak się cieszę, że Ciebie mam i w ogóle, tak się cieszę z naszej rodziny! Bo wiesz Synku, rodzina to najważniejsza rzecz na świecie!

Mój Syn, przytulając się do mnie na to powiedział spokojnie:

A dla mnie nie.

Nie?

A co jest dla Ciebie najważniejsze na świecie?

Lego.

Ja na to:

No a wyobraź sobie, że masz całe Lego świata, ale nie ma nas, ani mnie, ani Taty i jesteś sam cały czas z tym Lego, fajnie by było?

Pomyślał, pomyślał i powiedział:

No dobra, to ja już wolę tak jak jest teraz. Jak Wy jesteście…

Refleksja: Czy wiesz, co jest dla Ciebie najważniejsze na świecie?

Jakie wartości są dla Ciebie ważne? Co daje Ci szczęście?

#dobre nawyki #warto zacząć #uprawiaj sport

Mimo, że wiem, o tym, jak dobrze robi mi ruch, często, kiedy mam iść poćwiczyć lub pobiegać, jakiś chochlik podpowiada mi, że nie zdążę, nie dam rady, nie mam siły.

Dopiero niedawno udało mi się wejść w rytm i minimum trzy razy w tygodniu coś robić, nie tylko dla ducha, ale także dla ciała.

Eksperci mówią o tym, że 30 minut aktywności fizycznej dziennie, czy jest to spacer, taniec czy bieganie daje efekty podobne do brania antydepresantów.

Czyli nie robiąc nic i leżąc na kanapie (bo jesteśmy zbyt zmęczeni, żeby się ruszyć) fundujemy sobie stany depresyjne na własne życzenie.

Sama wiem, że kiedy przebiegnę nawet 5 km albo kiedy pójdę na taniec, czuję się jakbym wygrała milion dolarów i jakby świat należał do mnie. Wydzielają się endorfiny i czuję się dużo lepiej, niż godzinę wcześniej, kiedy umierałam ze zmęczenia a chochlik w mojej głowie podpowiadał, żeby zostać w domu. Co robić, żeby wygrać walkę z osobistym chochlikiem?

Działanie: Przede wszystkim, idąc za radą Tal Ben-Shahara, przygotuj się na to, że przez pierwsze 5 minut trzeba będzie się zmusić do wyjścia na basen/bieganie/siłownię/spacer. Nie oczekuj, że od razu poczujesz zew i będzie Ci się chciało się ruszyć. Przygotuj się na to, że chochlik się pojawi i … wygraj z nim. Stwórz też kalendarz, powieś go w widocznym miejscu i zaznacz „x” w te dni, kiedy uprawiałeś/uprawiałaś sport. W ten sposób będziesz mieć pełną świadomość, że w te dni Ci się udało, wygrałaś/-eś i chochlik został pokonany!

Dobry nawyk: Daj sobie prawo do 5 minut walki z chochlikiem anty-sportem, zmuś się do działania i wygraj z nim walkę. Stwórz kalendarz sukcesu – odhaczaj te dni, w których zainwestowałaś/-eś swój czas w aktywność fizyczną.

1...23456...10...16